LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH
W BIERUNIU

Festiwal Robotów

7 czerwca 2013 roku odbył się kolejny już Festiwal Robotów. Organizatorem głównym było Koło Naukowe Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej. Startowaliśmy w dwóch konkurencjach. Nasze drużyny zajęły odpowiednio 4 (Patryk Blacha i Mariusz Karkoszka) i 5 (Damian Osuch i Szymon Wojtala) miejsce, ale jeśli porównamy je z przeciwnikami dysponującymi tym samym sprzętem (tj zestawami podstawowymi LEGO MINDSTROM) to uzyskaliśmy 2 i 3 lokatę.

Sam przebieg zawodów był niezwykle dramatyczny. W konkurencji polegającej na jeździe własnoręcznie skonstruowanego robota po linii wystawiliśmy dwie drużyny. Sam konkurs był podzielony na trzy etapy. Pierwsze dwa odbywały się na trasie „prostej” (różnice w poziomie trudności można zobaczyć na zdjęciach z imprezy). Większość startujących (14 robotów) nie miała problemów z przejazdem, liczył się czas. Na tym etapie nasze drużyny zajmowały dalsze miejsca. Co ciekawe uzyskały identyczny czas – 54 sekundy. Analiza programu (nasi zawodnicy w obu pojazdach mieli ten sam program, więc roboty różniły się tylko konstrukcją) i trasy pozwoliła na dość ryzykowne zwiększenie mocy w silnikach kosztem precyzji analizy trasy. Opłaciło się – obie drużyny zakwalifikowały się do finału. Trasa biegu finałowego była niezwykle trudna technicznie – ostatecznie ukończyło ją tylko 5 drużyn. Bezapelacyjnymi zwycięzcami zostały drużyny korzystające z samodzielnie zbudowanych pojazdów opartych na płytkach scalonych, lub korzystające z specjalistycznych modułów stworzonych tylko do ścigania się po linie. Z ekip korzystających z LEGO MINDSTROM jak nasza drużyna tylko jedna ekipa okazała się lepsza. Tak więc zajęcie 4 i 5 miejsca jest sporym wyczynem. Biorąc pod uwagę, że reprezentanci naszego liceum dopiero od pół roku tworzą pojazdy w ramach kółka szkolnego pozwala to z optymizmem patrzeć na przyszłe konkursy.
Drugi turniej polegał na prezentacji własnoręcznie zrobionej konstrukcji. Krzysztof Sajdok i Damian Osuch prezentowali wieżyczkę strzelniczą, (którą mogliśmy podziwiać w czasie dni otwartych). Niestety w tym wypadku nie udało się zdobyć wysokiego miejsca.