LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH
W BIERUNIU

Licealiści przejmują trzy stolice

Kiedy większość przyjemnie sobie spała, grupa 48 bieruńskich licealistów, 4 nauczycielki, przewodnik wycieczki oraz wspaniały kierowca byli już postawieni na nogi.

Już o 2.00 wszyscy zgromadzili się na parkingu przy hali sportowej, by rozpocząć wspólną podróż w kierunku pierwszej stolicy- Budapesztu. Droga minęła dosyć szybko i bez żadnych problemów, dlatego już o 10.30 wszyscy mogli wyjść na wspaniałe ulice stolicy Węgier. Przewodnik prowadził wycieczkę długim spacerem przez wiele zabytków i atrakcji Pesztu. Tego dnia każdy zrobił ponad 10 tysięcy kroków! Świetne osiągnięcie jak na zwiedzanie po nocnej jeździe. Około 18 udaliśmy się do pierwszego hotelu by posilić się obiadokolacją i troszkę odpocząć. Już kolejnego dnia przenieśliśmy się na drugą część miasta- Budę.  Z wzniesień tego miejsca rozpościerał się wspaniały widok na całe miasto. To był idealny czas na sesje zdjęciowe. Nie mogło również zabraknąć zakupów na węgierskim targu. Wieczorem czekała na nas jeszcze jedna atrakcja. Zaraz po kolacji wybraliśmy się, jakby to określił Krzysztof Krawczyk, parostatkiem w piękny rejs, a dokładnie rejs po Dunaju. Niska temperatura nie przeszkadzała nikomu na podziwianie widoków z górnego pokładu.
Śniadanie, pakowanie bagaży i kierunek Bratysława. Tak zaczął się dzień trzeci. Nie było co prawda tak długiego spaceru po tej stolicy, jak w poprzednich dniach, jednak najważniejsze miejsca piękne budynki i urocze uliczki zdecydowanie zapadły w pamięci. Zaraz po jak zawsze wyczekiwanym czasie wolnym autobus obrał kurs na Czechy, a dokładnie nasze drugie miejsce zakwaterowania w hotelu nieopodal granicy. Miał on nieco wyższe standardy od poprzedniego, co pozwoliło wszystkim wstać z jeszcze większym entuzjazmem kolejnego dnia. Tym razem kierunkiem podróży był Wiedeń. Pierwsza atrakcja z pewnością przypadła do gustu przyrodnikom, czyli zwiedzanie Muzeum Historii Naturalnej. Każdy mógł przemierzyć sale i zagłębić się w historię naszej planety. Po krótkiej przerwie w centrum udaliśmy się na przechadzkę z panią przewodnik po najbardziej eleganckich ulicach stolicy, weszliśmy do katedry św. Szczepana, poznaliśmy ciekawe anegdotki na temat władców austriackich jak i mieszkańców miasta oraz skierowaliśmy nasze kroki w stronę rezydencji cesarskiej Hofburg. Z pewnością bardzo przypadło to wszystko do gustu wszystkim humanistom. Po tylu atrakcjach musieliśmy nabrać sił na kolejny dzień w Czeskim hotelu.
Ostatniego dnia, jakby na pożegnanie we Wiedniu czekała na nas wspaniała i słoneczna pogoda. Ukłonem w stronę ścisłowców było Muzeum Techniki. Następnie udaliśmy się pod letnią rezydencję Habsburgów i przespacerowaliśmy się po uroczych ogrodach przy blasku słońca i śpiewie ptaków. Wisienką na torcie był czas w parku rozrywki Prater, gdzie każdy mógł znaleźć atrakcję dla siebie. To niestety był już koniec naszej wspaniałej i emocjonującej  wycieczki. Z pewnością trzy stolice: Budapeszt, Bratysława i Wiedeń zapadną wszystkim na długo w pamięci.
Bartłomiej Blacha (2A)