LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH
W BIERUNIU

Unikalna Pracownia Multimedialna

"Proszę założyć okulary" - usłyszą uczniowie z Bierunia zamiast tradycyjnego polecenia otwarcia podręcznika na wskazanej przez nauczyciela stronie. Po chwili znajdą się we wnętrzu żyły, staną naprzeciw wirusa Ebola albo zajrzą pod powierzchnię oceanu.

Wszystko bez konieczności ruszania się z klasy. Ta supernowoczesna pracownia, mogąca w jednej chwili zmienić się w kino 3D jest jedną z najnowocześniejszych sal dydaktycznych w regionie. Trzymetrowej szerokości ekran i multimedialny projektor 3D, czterokanałowy zestaw nagłaśniający i czterdzieści par okularów aktywnych to wyposażenie, które pozwoli naszym uczniom odbywać podróże w czasie i przestrzeni oraz zaglądać w miejsca tak niedostępne jak wnętrze bijącego serca czy podwodna część góry lodowej. Realistycznemu, trójwymiarowemu obrazowi towarzyszyć będą stosowne dźwięki: bicie serca, szum wiatru czy odgłosy z morskich głębin.

Na pozór wszystko wygląda tu jak w normalnej klasie, tyle, że supernowoczesnej i efektownie zaaranżowanej. I rzeczywiście, lekcja może tu zacząć się całkiem normalnie, ale wystarczy, że nauczyciel uruchomi sprzęt, uczniowie odwrócą się w stronę 3-metrowego ekranu, nałożą okulary 3 D i w jednej chwili będą mogli znaleźć się we wnętrzu żyły, mózgu, serca czy każdego innego organu, a także w dżungli, na pustyni, pod wodą, w sali koncertowej, w Szekspirowskim teatrze... Do tego dźwięk przestrzenny. Do dyspozycji nauczycieli tego liceum jest kilkaset kilkuminutowych filmów brytyjskiej firmy edukacyjnej Gaia 3D z różnych dziedzin, z których każdy starczy za wykład. Uczeń widzi i już wie.

W miejscu, gdzie we wszystkich klasach wisi tablica, tutaj jest ekran full HD, który jest samodzielnym komputerem z całym szeregiem różnych możliwości. Ale może być też tablicą, na której uczniowie zobaczą obraz z mikroskopu, zarówno tego tradycyjnego, gdzie preparaty ogląda się na szybce, jak i stereoskopowego, gdzie można położyć różnego rodzaju bryły, jak kawałki skały solnej, muszlę, bursztyn, kamień... Oglądamy piasek sprzed szkoły. Przed nami ledwo widoczne drobinki, a na ekranie wyglądają jak wielkie kamienie. W tej niezwykłej pracowni nawet mikroskop badawczy umożliwia powiększenie do 1000 x a mikroskop stereoskopowy powiększa do 400 x.  Do tego urządzenie zwane wizualizerem z możliwością nagrywania obrazów, filmów i dźwięku oraz kamera mikroskopowa (sama będąca niezłej jakości mikroskopem) pozwalająca na przenoszenie obrazu z mikroskopów na ekran.

Ba, meble też są tu szczególne. Niby zwykłe, proste, a jednak specjalne. Stoły są jakby pięciokątnymi puzzlami, które można dowolnie - w zależności od potrzeb – zestawiać podwójnie, potrójnie itd. Krzesła, niby normalne, dość twarde, to jednak ergonomiczne, wygodne, współpracujące z ciałem.
- Zarówno stoły, jak i krzesła sprowadziliśmy z Finlandii - mówi dyrektor.

Bardzo ważne w tym wszystkim jest to, że cała pracownia powstała według projektu wykonanego przez uczennicę tej szkoły, Martynę Wierzbę z klasy III, której wystarczyło 5 dni, by w programie Sketch up stworzyć wizualizację.
- Bez tej wizualizacji nie byłoby 30 tys. dotacji z WFOŚ w ramach programu „Zielona szkoła”, a bez tych pieniędzy Zarząd Powiatu nie przeznaczyłby kolejnych 100 tysięcy złotych  - podkreśla dyrektor.

Całość kosztowała 136 tys. zł. z czego 30 tys. pozyskane zostało z WFOŚiGW w Katowicach a pozostałą kwotę (100 tys. zł) wyasygnowały władze powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Dyrektor zaciera ręce. Takiej pracowni nie ma żadna szkoła w województwie śląskim. - Czy w Polsce? Tego nie wiem. Może poszczególne elementy gdzieś są, ale w takim zestawie, chyba nie - mówi.