LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH
W BIERUNIU

2A na wycieczce klasowej

19 października wyruszyliśmy na wycieczkę dydaktyczną do Krakowa. Pierwszym punktem programu była wizyta w nowoczesnej i innowacyjnej placówce naukowo-badawczej Synchrotron Solaris. Poznaliśmy budowę, sposób działania oraz możliwości wykorzystania synchrotronu w przemyśle.

Dzięki rozszczepieniu widma światła przez rozpędzenie elektronów do szybkości zbliżonej do szybkości światła, mamy możliwość budowy zaawansowanych technicznie procesorów o strukturze krzemowej. Synchrotron ma również zastosowania w przemyśle farmaceutycznym i budowlanym. Cały obiekt jest z roku na rok modernizowany, dochodzą nowe stanowiska, które są udostępnione uczelniom w całej Polsce. Może i nam kiedyś będzie dane z niego korzystać.
Podczas wycieczki zwiedziliśmy Collegium Maius - muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dowiedzieliśmy się jak wyglądała nauka ważnych postaci historycznych, np. Mikołaja Kopernika. Zobaczyliśmy wiele przyrządów z jakich korzystali wykładowcy. Mogliśmy także zapoznać się z obecną ofertą edukacyjną uniwersytetu oraz otrzymaliśmy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania dotyczące studiów na tej uczelni.
Wieczorem cofnęliśmy się w czasie o blisko siedemset lat, co było wyjątkowym doświadczeniem. Po zejściu do krakowskich podziemi zobaczyliśmy rozbudowaną wystawę, składająca się z elementów muzealnych, interaktywnych ekspozycji i zabawnych scenek filmowych. Pani przewodnik zadbała o to, żebyśmy się nie nudzili, stale zadawała nam pytania, na które ochoczo odpowiadaliśmy. Nim się spostrzegliśmy nadeszła pora wyjścia na powierzchnię, wymieniając się doświadczeniami zauważyliśmy, że faktycznie zapamiętaliśmy sporo faktów z życia dawnego Krakowa. Ostatniego dnia wycieczki odwiedziliśmy krakowski Ogród Doświadczeń. Pomimo niezbyt sprzyjającej pogody udało nam się miło spędzić czas. Doświadczenia dotyczyły takich dziedzin fizyki jak: kinematyka, optyka oraz mogliśmy się dać „nabrać” złudzeniom optycznym. Chłopcy dali się powieść swoim wewnętrznym „dzieciom” i skakali na różnych atrakcjach jak skocznia, karuzela itp. Nie spędzilibyśmy tego dnia tak dobrze, gdyby nie entuzjazm naszej przewodniczki, która swoim świetnym poczuciem humoru poprawiła wszystkim z nas samopoczucie. Na wycieczce lepiej poznaliśmy się, spędziliśmy razem czas, porozmawialiśmy o tematach nie tylko szkolny, zagraliśmy w mafię, a niektóre dziewczyny dostały nawet kwiaty od chłopców.
Klasa 2A