LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH
W BIERUNIU

Najtrudniejsze było czekanie

Mateusz Maraszek – zdobywca wyróżnienia w Ogólnopolskim Konkursie Wzrostu Kryształów, organizowanym przez Instytut Fizyki Uniwersytetu Śląskiego.
W jaki sposób dowiedziałeś się o konkursie?
O konkursie dowiedziałem się na lekcji fizyki, kiedy to pani Szymczyk zaproponowała nam udział w nim.

Bardzo zainteresował mnie temat, a że lubię wyzwania, postanowiłem spróbować swoich sił.

W jaki sposób przygotowywałeś się do konkursu?
Inspirację czerpałem z Internetu. Jako pierwszą odwiedziłem stronę Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego (organizatora konkursu), tam zachwyciły mnie kryształy z ubiegłych edycji, szczególnie fioletowy ałun. Po długich poszukiwaniach znalazłem film pewnego Rosjanina, który pokazywał rozwój właśnie tego rodzaju kryształu. Postanowiłem zamówić substancje chemiczne, z których składać się miał mój kryształ i tak się zaczęła moja przygoda.

Ile trwało wytworzenie kryształu?
Cały proces trwał niecałe trzy miesiące.

Co było najtrudniejsze?
Najtrudniejsze, jak to zwykle bywa, było czekanie. Ponad dwa tygodnie musiało upłynąć, zanim można było stwierdzić czy kryształ ma odpowiednią strukturę.

A najciekawsze?
Najciekawszą i zarazem najbardziej zaskakującą sytuacją było, gdy przy kolejnej próbie wyhodowania kryształu żyłka, na której miał on urosnąć nie chciała się zanurzyć w roztworze i jako obciążnika użyłem metalowego haczyka do łowienia ryb. Jakież było moje zdziwienie, gdy kilka dni później okazało się, że haczyk się rozpuścił.

Czy wynik Cię zaskoczył?
Sam wynik bardziej mnie zadowolił niż zaskoczył, ponieważ dobrze wiedziałem jak powinien wyglądać kryształ, lecz nie sądziłem, że uda mi się ta sztuka.

Cóż, gratulujemy wobec tego wytrwałości i sukcesu!

Rozmowę przeprowadziła Magdalena Padlewska-Berger